czwartek, 25 lipca 2019

Zestaw Smart Set Premium od Neonail, czyli krok w stronę hybrydo-szaleństwa


Witajcie, witajcie, z tej strony Indium! Wracam do Was po jakże dłuuugiej przerwie, z tytułem magistra na koncie i niezmienną nienawiścią do panujących obecnie upałów (przynajmniej w moich okolicach;p). Przeciągania nie lubię, więc jak widzicie po tytule wpisu, dzisiaj będzie o naszych kochanych (bądź i nie, to akurat zależy od jednostki) hybrydach. Kto z Was uwielbia lakiery hybrydowe - ręka do góry!:D Ja swoją przygodę zaczęłam w lutym i z pierwszym pomalowaniem paznokci przepadłam. Dzisiaj więc pomówimy sobie o winowajcy mojego już chyba uzależnienia od hybryd, a jest nim zestaw Smart Set Premium.

Na wstępie zaznaczę, że teraz troszkę już o hybrydach wiem, ale specjalistką w tym temacie nie jestem;) Zaczynając nie miałam ŻADNEGO pojęcia o co z tymi hybrydami chodzi, pomijając, że są do nich jakieś pyłki, które fajnie wyglądają, że lakiery są drogie i potrzeba mieć do nich specjalną lampę. Wiedziałam, że chcę zestaw, w którym będzie względnie wszystko, co potrzebne, aby pazurki pomalować i też później ten lakier zdjąć.Obejrzałam sporo filmików na YouTube i tak oto mając na uwadze początkowo markę Semilac (która była wtedy jedyną znaną mi firmą związaną z hybrydami), zmieniłam zdanie i udałam się na stronę NeoNail. Dlaczego zmieniłam zdanie? Szczerze mówiąc przeraził mnie ogrom komentarzy, z których wynikało, iż lakiery Semilaca uczulają. Ja wolę zapobiegać niż leczyć, więc z Semilaca zrezygnowałam, choć niektórzy twierdzili, iż uczulenia dostali także po lakierach z NeoNail. Dowiedziałam się, że też często przyczyną uczuleń jest niedokładne utwardzenie lakieru, a to z kolei często związane jest ze zbyt małą mocą lampy. Z tego co pamiętam, chciałam zestaw w okolicy 200zł, a NeoNail w takim zestawie proponował mocniejszą lampę. Padło więc ostatecznie na NeoNail i zestaw Smart Set Premium, który kupiłam na promocji za ok. 179zł. Obecnie kosztuje on 199zł.

Co kryje w sobie zestaw Smart Set Premium?

Po pierwsze - lampę. W takim zestawie otrzymujemy lampę LED o mocy 24W/48W. Producent twierdzi, że utwardza ona w takim samym czasie, co lampa 48W, tutaj już wam mówię, że patrząc w tabelę czasów utwardzania przy niektórych produktach widać różnicę i tak oto np. Hard Top utwardza się o 10s dłużej. Dziwi mnie to do dziś, bo są to trochę jakby sprzeczne informacje ALE na lampie jest taki magiczny przycisk z oznaczeniem "Double Power", dzięki któremu lampa faktycznie nabiera mocy. Widać to nawet gołym okiem, bo po prostu mocniej świeci, więc myślę, że coś w tym musi być. Oprócz tego mamy też 2 przyciski - jeden ustawia lampę na 30s, drugi na 60s. Trzeci, o którym wspomniałam wcześniej, posiada też funkcję "Low Heat Mode" - nie korzystałam z tej opcji, ale z tego co wiem dzięki niej nagrzewanie odbywa się stopniowo. W lampie znajduje się oczywiście wyświetlacz pokazujący czas pracy i sensor ruchu, dzięki któremu uruchamia się ona, kiedy tylko wsunie się pod nią dłoń.


Kolejną bardzo ważną częścią zestawu są rzecz jasna lakiery:) W tym zestawie otrzymujemy bazę i top, są to kolejno Hard Base i Hard Top o pojemności 7,2ml. Lakiery kolorowe występują tutaj w wersji mini (każda buteleczka ma pojemność 3ml) i otrzymujemy ich pięć: Silky Nude, Rosy Memory, Forever Calm, Thistle, Silver Grey. Są tą całkiem ładne, różnorodne kolory, myślę że przypadłyby większości do gustu.

W zestawie znajdziemy też nail cleaner oraz remover - każdy o pojemności 50ml, waciki bezpyłowe (250 sztuk) oraz pilnik i polerkę o gradacji 100/180.

Jak sprawdza się ten zestaw?

Teraz czas na moją opinię, a zatem zaczynając ponownie od lampy - wg mnie sprawdza się świetnie. Jestem na etapie, iż kupuję co jakiś czas lakiery różnych firm i ze względu na to, że nie każdy producent podaje czas utwardzania dla lampy o mocy 24W/48W, po prostu sama sprawdzam czy po tych 40s (zalecanych przez NeoNail) lakier jest prawidłowo utwardzony. Taki test może wykonać każdy, a filmik wyjaśniający jak go przeprowadzić znajdziecie TUTAJ :) Jeśli obawiam się, że lakier nie utwardził się prawidłowo, próbuję raz jeszcze, wykorzystując funkcję "Double Power" i powiem Wam, że jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ta lampa nie poradziła sobie z utwardzeniem lakieru. 

Jeśli chodzi o ten sensor ruchu, wspomnę tylko króciutko, że działa bardzo fajnie, ale jeśli np. włoży się pod lampę samego kciuka (a ja zwykle każdy kciuk maluję osobno), to potrafi się wyłączyć, tak jakby nie do końca go tam wykrywała. Ale na szczęście są też przyciski, więc problemu nie ma.

Dołączona do zestawu baza i top sprawdzają się ok. Do topu zastrzeżeń żadnych nie mam, co do bazy - myślę, że jednak lepsza jest baza 6w1 Silk Protein. Nie dlatego, że na Hard Base lakier trzyma się słabo, akurat mi na jednej i drugiej trzyma się tak samo - jak dobrze zabezpieczę wolny brzeg paznokcia to wszystko wygląda super przez 2 tygodnie, bo co tyle zwykle maluję paznokcie na nowo. Jeśli się do tego nie przyłożę, to czasami mi na końcu coś tam minimalnie odpryśnie, ale zwykle to uzupełniam i jest ok. Bardziej chodzi tutaj o fakt, że baza proteinowa sprawia, że paznokcie pod wpływem ciepła (np. po kąpieli) nie robią się miękkie, jak to było w przypadku Hard Base. Także jeśli któraś z Was zastanawiałaby się nad bazą, która paznokcie wzmocni pod względem ich twardości, to polecam 6w1 (i od razu dodatkowo primer);) Tutaj dobra wiadomość jest taka, że NeoNail ostatnio wypuściło nowy zestaw - Wedding Set, który zawiera tę bazę proteinową (i przy okazji są tam cudne, takie uniwersalne kolory lakierów). Oprócz tego w sumie niczym innym się ten zestaw nie różni od Smart Set Premium.

Co do samych lakierów - 3ml to trochę mało, nie będę ukrywać, dlatego trzeba się liczyć z tym, że w najbliższej przyszłości trzeba będzie coś nowego zakupić. Ale to chyba oczywiste;) W przypadku krycia - tu bywa różnie i tak na przykład kolor Thistle dla mnie to jakiś lakierowy dramat, ostatnio nałożyłam 4 warstwy (dodam, że nakładam warstwy cienkie, bo o to w hybrydach chodzi) i nadal nie było pełnego krycia. Jeśli chodzi o NeoNail mam wrażenie, że czasami jest pod tym względem lepiej, a czasami gorzej. Zależy od lakieru.

Wacików komentować nie trzeba, bo są po prostu w porządku, mi skończyły się dopiero niedawno, więc myślę, że 250 sztuk to całkiem dobra ilość. Cleaner i remover - do tych dwóch produktów też zastrzeżeń nie mam, robią to, co mają robić i tyle. Pilnik i polerka -- ta gradacja mogłaby być nieco inna. Osobiście nie korzystam wcale z tej strony z gradacją wynoszącą 100, zastanawiam się też czy lepiej nie byłoby dać zamiast polerki jakiegoś bloku polerskiego o gradacji wyższej niż 180. Ale to już co kto woli, ja działam tą polerką, którą znalazłam w pudełku, póki co moje paznokcie nie narzekają, ale też staram się matowić płytkę tylko przy skórkach, omijając środek.

Czego w zestawie zabrakło?

Tak naprawdę niewiele, bo drewnianych patyczków. Takie proste, ale tak bardzo potrzebne. Nie wyobrażam sobie zdejmowania lakierów hybrydowych bez nich. Tych wacików już przyczepionych na folii, tzw. nail foil wraps, nie oczekuję, bo wiadomo, że to już byłby cud, dlatego trzeba zainwestować też w folię aluminiową, ale myślę, że większość ma ją w domu i tak. Ja jednak nie miałam, więc o tym warto pamiętać;p Bez tego ani rusz jeśli chodzi o zmywanie lakieru.

Z pozostałych rzeczy, które zakupiłam osobno, przychodzi mi jeszcze jedynie oliwka do skórek. Ale to już raczej taki dodatek.

Czy warto kupić ten zestaw?

Myślę, że tak. Jeśli chcecie rozpocząć przygodę z hybrydami, to jest to na pewno dobry pierwszy krok. Szczególnie kiedy nie chcecie same kompletować swojego zestawu, bo np. tak jak ja na początku jeszcze niewiele wiecie o hybrydach i byłoby Wam ciężko wszystko dobrać. Same hybrydy polecam z całego serca - po pierwsze wygoda, bo wyglądają cały czas dobrze i za to je uwielbiam, a po drugie także mnóstwo nowych możliwości, jak chociażby te wszelkie cudnie wyglądające pyłki. Warto pamiętać tylko o jednym - jak zaczniecie to raczej już nie wrócicie do tradycyjnych lakierów;) Osobiście nawet już nie idzie mi malowanie nimi, bo wiecie - hybrydę możecie poprawiać ile zechcecie, aż do momentu utwardzenia w lampie, a ze zwykłymi lakierami jednak liczy się każda sekunda;p 


Dzisiejszy post to taki wstęp, a sama tematyka hybryd będzie się tutaj już raczej stale przewijać (zgadnijcie - kto czeka na paczkę z nowymi lakierami?). Zastanawiam się tylko, ile jest tu fanek hybryd:) Dajcie znać czy przerzuciłyście się na ten rodzaj lakierów, czy jednak jesteście wierne klasykom? Same robicie sobie paznokcie? A może jednak korzystacie z usług profesjonalistek?
P.S. Jeśli któraś z Was orientuje się, jaka firma ma dobrze kryjący biały lakier, to będę wdzięczna za info:)
P.S.2. Jeśli lubicie NeoNail to teraz mają fajną promocję 2+2 przy czym te dwa kolejne są po 1zł każdy, także myślę, że całkiem niezła oferta. Ja już skorzystałam i... właśnie otrzymałam sms, że moje nowe cudeńka czekają w paczkomacie, więc lecę je odebrać, a Wy dajcie znać, jakie są Wasze ulubione, dobrze kryjące kolory. Z chęcią dopiszę je do mojej listy hybryd do kupienia;)

Trzymajcie się!
Indium

21 komentarzy

  1. ja lakieru nie zmywam, a spiłowuję do bazy :) ładne kolory lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad tym, ale póki co wolę nie ryzykować, bo boję się, że jednak mimo wszystko skończy się to przepiłowaną płytką;p także obecnie odpuszczam z piłowaniem, ale kto wie, może kiedyś..?:)
      Pozdrawiam!
      Indium

      Usuń
  2. Podobają mi się bardzo kolory lakierów :) Ja zestaw startowy z Neonail mam, ale trochę inny niż twój ze słabszą lampą i innymi lakierami 5 ml dostałam go kiedyś, ale Ja nie do końca mam cierpliwość i zdolności do hybryd :( Chociaż cały czas próbuję się do nich przekonać, żeby robić je sama a nie u kosmetyczki :) Podobno praktyka czyni mistrza, wiec mam nadzieję, że kiedyś się nauczę :) Czekam na twoje kolory lakierów hybrydowych :) Ja mam kilka z Neonail, Semilac, Indygo i Neess ale w chwili obecnej nie pamiętam nazw kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kolorki akurat dali super, chociaż przyznam, że co do jednego (Forever Calm) byłam nieco rozczarowana -- myślałam, że będzie to taki ciemny, jesienny kolor, a okazał się jaśniejszy niż na naklejce. Niemniej jednak bardzo fajnie wygląda, szczególnie w matowym wykończeniu, więc nie ma co narzekać;) Z jednej strony rozumiem, że robienie paznokci u kosmetyczki jest po prostu wygodniejsze, bo też gdy chcesz sama pomalować to musisz mega uważać, żeby nie zalać skórek itp. bo inaczej hybryda może tyle nie wytrzymać, dlatego jest to nieco czasochłonne. Osobiście wychodzę z założenia, że jeśli mogę coś zrobić sama, bo jest możliwość, aby mniej więcej się tego nauczyć, to wolę próbować, bo jednak nie lubię być zależna od kogoś... także zgodzę się z Tobą, praktyka czyni mistrza;) trzymam więc kciuki, abyś kiedyś dostała natchnienia i próbowała swoich sił w kwestii hybryd:)
      Jestem ciekawa tych Twoich lakierów, bo z wymienionych marek mam jedynie te z Neonail. Z Indigo - mam jeden top i bardzo podoba mi się pędzelek, także jeśli w lakierach jest taki sam, to zapewne coś kiedyś się tutaj z tej firmy pojawi:D tak samo jak reszta posiadanych przeze mnie kolorków, głównie jednak będą to póki co właśnie te z neonail oraz czasami coś z hi hybrid;)
      Pozdrawiam!:)
      Indium

      Usuń
  3. Ładne kolorki lakierów, ja póki co zrobiłam przerwę od hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo aż jestem pełna podziwu! Sama się zastanawiałam nad jakąś przerwą, ale z drugiej strony strasznie ciężko mi zrezygnować z hybryd. Może jak kiedyś jakimś cudem nie będzie mi się chciało ich robić to wtedy zrobię przerwę;d póki co jednak za dużo lakierów do przetestowania:)
      Pozdrawiam serdecznie!
      Indium

      Usuń
  4. Fajnie, że jesteś! No i gratuluję magistra! :) Mnie to czeka za rok, ale szczerze mówiąc jeszcze nie chcę tego, nie jestem gotowa na skończenie studiów :D hahah
    Co do hybryd ja akurat nie jestem fanką - w sumie to wgl mnie nie kuszą i jestem fanką tradycyjnych lakierów. Ostatnio ogarnełam, że wgl szybko rosną mi paznokcie i np. po tygodniu już mam spory odrost przy normalnych lakierach, więc z tego względu też pewnie hybryda się u mnie by nie sprawdziła. Lubię też często zmieniać kolor, więc to też trochę mija się z celem :) Ale kolory lakierów bardzo ładne i w moim guście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, że w końcu udało mi się tu wrócić i coś napisać:) No i oczywiście dziękuję;D Rozumiem Cię w sumie i poniekąd zazdroszczę, że został Ci jeszcze rok studiów. Trzeba przyznać, że jest to mimo wszystko całkiem fajny okres w życiu.
      Z lakierami to wiadomo, co kto lubi. Pomimo, iż hybrydy stały się popularne to w sumie nadal na instagramie spotykam się z osobami, które używają zwykłych lakierów także nie jesteś jedyna;) Ale skoro mówisz, że tak szybko rosną Ci te pazurki to faktycznie, nieco mija się z celem to robienie hybryd. Co do zmiany koloru to tutaj poniekąd plus w stronę zwykłych lakierów, czasami jak np kupię jakiś nowy kolor albo naoglądam się zdjęć to aż chce mi się zmian. W sumie wychodzi na to, że hybrydy uczą cierpliwości ;D i taaak, kolory im się udały, szczególnie ten róż i beż *-*
      Pozdrawiam!
      Indium

      Usuń
  5. Co do uczulania obu marek, to podobno semilac i neonail produkowane są w tych samych fabrykach, więc teoretycznie mają takie samo prawdopodobieństwo uczulenia. Według mnie jako alergika to kwestia indywidualna czy coś nas uczuli i ciężko jest wyzbyć się wszystkiego co potencjalnie może spowodować reakcję. Identyczną lampę mam z ali. Też ma guziczki z czasem, sensor ruchu. Z tym nie wypaływaniem kciuków też tak mam ;). Nie mam tej podwójnej mocy i trochę żałuję, bo niektóre lakiery muszę utwardzać przez dwie rundy ;). Dla mnie fajnie że zestaw ma dużo mini lakierów. Kolory się tak szybko nie zużywają, a na początek jednak fajnie mieć wybór. No i jak to w zestawach bywa nie wszystkie kolory nam wpasowują się w gust. Chętnie zobaczę jak się przeprowadza test czy lakier jest odpowiednio utwardzony. Zazwyczaj robię to intuicyjnie. Właśnie kompletuje swój własny zestaw, bo wcześniej miałam na spółę z siostrą. Wolę to zrobić samodzielnie, bo wiem z poprzedniego co mi się sprawdziło, a co nie. Gdybym nie miała o tym pojęcia, to pewnie też zaczęłabym od zestawu. Miałam biały z semilac i krycie było niezłe. Jest trochę rzadszy i trzeba na prawdę cieniutko nałożyć, najlepiej 3 warstwy mi się sprawdzały. Przy grubszych zlewał się na boki. Mi idzie kilka lakierów z ali, a obecnie testuję markę silcare. Dostępna na ezebra. Póki co jestem zadowolona, a ceny są niezłe. Zajrzę na stronę neonail, obym nie przepadła :D. Fajnie, że wróciłaś. Gratuluję magisterki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie próbowałam się zorientować, które marki nie uczulają i faktycznie zawsze się okazuje, że kogoś jedna uczula, a drugą osobę nie. Także chyba masz rację, że to totalnie kwestia indywidualna. Chociaż czytałam też o przypadkach, gdy coś kogoś uczuliło np. dopiero po roku. Także trochę ryzykowne te hybrydy jednak;p
      Co do tej lampy, słyszałam gdzieś, że generalnie można właśnie kupić taką na ali, tylko po prostu bez napisu "neonail". Ale na ali to w sumie można wszystko znaleźć;D skoro mówisz, że niektóre lakiery utwardzasz na dwie rundy tzn że muszą mieć całkiem dobre krycie!
      Też uważam, że te wersje mini są fajne. Jest oczywiście zestaw z opcją, gdzie można wybrać 3 "pełnowymiarowe" lakiery, ale w sumie takie małe wersje dają możliwość przetestowania tych kolorów i jeśli się okaże, że są spoko, to zawsze można kupić w normalnej pojemności.
      Ten test polecam, bo jednak lepiej nie ryzykować, że coś się nie utwardziło, a czasami się zdarza, że np. boki są nieutwardzone, a środek tak. Ja jestem wyczulona na tym punkcie, więc fajnie, że w ogóle można to w taki łatwy sposób sprawdzić.
      Skoro masz rozeznanie to wiadomo, że lepiej stworzyć taki zestaw bardziej "pod siebie":) Dla początkujących jednak, zakup gotowego ma swoje plusy.
      O semilacu będę pamiętać, natomiast marka silcare mi prawie nic nie mówi, ale skoro jest na ezebra to na pewno się przyjrzę, co tam mają ciekawego w ofercie:) Ciekawa też jestem, jakie kolorki zamówiłaś z ali. Bądź co bądź ceny są tam bardzo kuszące:D
      Dziękuję i również cieszę się, że udało się już tutaj wrócić:) Pozdrawiam serdecznie!
      Indium

      Usuń
  6. Długo broniłam się przed hybrydami, ale w końcu i ja spróbowałam, nie wrócę już do normalnych lakierów. Trochę zajęło mi nauczenie się co i jak, ale...teraz robię sobie w domu i jestem mega zadowolona...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko mi to tyle zajęło, aby w końcu się zdecydować na hybrydy:) Ale jak już się zacznie to nie ma powrotu, to fakt. No i oczywiście potrzeba czasu, aby dojść do perfekcji, jednak to uczucie satysfakcji, gdy się już pomaluje paznokcie i potem one są takie piękne przez długi czas -- bezcenne:D
      Również pozdrawiam!
      Indium

      Usuń
  7. Też na początku zastanawiałam się nad zakupem tego zestawu i podobnie jak Ty myślałam na początku o Semilacu. W końcu wyszło na to, że zrezygnowałam z obu propozycji, a swój zestaw skomponowałam sama. Przyznam szczerze, że cenowo wyszło taniej, a ja jestem przezadowolona z rzeczy, które zakupiłam, chociaż też byłam zielona w temacie i trochę się tego bałam :D Aktualnie dokupuję lakiery i akcesoria z Neonail, bardzo lubię ich produkty. Mają prześliczne kolorki z którymi bardzo dobrze mi się pracuje. Przedstawione przez Ciebie również mi się podobają, na pewno zakupię "Thistle", który mnie zauroczył!
    Jeśli chodzi o dobrze kryjący biały lakier - posiadam z Rosalind, który zamówiłam na Aliexpress i szczerze polecam! W ogóle ich lakiery kosztują grosze, a pracuje się z nimi tak samo świetnie jak z Neonail czy inną tego typu marką :) Z niecierpliwością czekam na hybrydowe posty! :D
    Pozdrawiam, Aleksandra.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja posiadam zestaw z hihybrid, jestem zadowolona. Lakiery rzeczywiście malutkie, ja w hihybrid dostałam tylko jeden, ale pełnowymiarowy, plus zestaw (taki jak twój) kosztował mnie 120 zł. Choć widziałam, że cena mu ładnie podskoczyła... Mnie paznokcie rosną tak szybko, że mam odrost po tygodniu, także zazdroszczę ci tych dwóch tygodni :P Też tak mam, że po przyzwyczajeniu się do hybryd, trudniej mi jest malować paznokcie zwykłymi lakierami xD Ale nie zgodzę się z tym, że po hybrydach do zwykłych lakierów się już nie wraca - ja czasem to robię, bo do hybryd nie mam siły szczerze mówiąc. Jak wspomniałam, po tygodniu mam już bardzo duży odrost, długo się je robi, a ściąganie ich do dramat, mnie tak bardzo się wżerają w paznokcie, że aceton nie daje sobie rady (mimo spiłowanego topu) i muszę je spiłowywać, niczym żele... -_-

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam hybrydy. W sumie to
    Juz nie maluje paznokci zwykłymi lakierami. Od dwóch lat trwa moj szał :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja swojego czasu robiłam sobie sama paznokcie hybrydowe, ale jednak nie mam do tego cierpliwości. 4 ostatnie miesiące chodziłam na paznokcie hybrydowe a od tego miesiąca przestaję robić paznokcie, bo mam tak cienkie, że mi się łamią i przekrzywiają..

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardo lubię manicure hybrydowy i od kilku lat tylko taki lakier można znaleźć na moich paznokciach. Cenię sobie oszczędzanie, więc manicure wykonuję sobie sama w domu albo proszę o to moją kuzynkę. Swój zestaw skompletowałam sama, ale sądzę, że gotowe zestawy to bardzo dobra opcja dla początkujących. Z czasem do podstawowego zestawu dokupywałam kolejne lakiery i w ten sposób moja kolekcja powiększała się.
    Jedynie nadal nie przepadam za zdejmowaniem lakieru hybrydowego. Nadal brakuje mi do tego cierpliwości ;p

    Głównie mam lakiery z Semilaca, ale posiadam też top oraz brokatowy lakier z Neonail i wszystkie dobrze się u mnie sprawdzają. Co do pytania, to mam własnie biały lakier z firmy Semilac i dawno go nie używałam, ale z tego co pamiętam to krył dobrze i uwielbiałam mieć go na paznokciach. Czytałam też, że zdarza się, że niektóre lampy nie radzą sobie z utwardzaniem białego, bądź czarnego lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam hybrydy i w sumie to nie maluje juz paznokci zwykłym lakierem. W mojej kolekcji zdecydowanie przeważają lakiery neonail

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też już dawno temu przerzuciłam się całkowicie na hybrydy i zdecydowanie wybieram lakiery neonail :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dwa lata temu zdecydowałam się na zestaw Semilaca i właśnie wtedy rozwinęła się moja miłość do hybryd! Nic dziwnego, że kobiety uwielbiają te lakiery: są trwałe i zawsze ślicznie wyglądają na pazurkach. W moim przypadku dodatkowo utwardzają moje słabe, kruche paznokcie. Bez hybrydy na płytce mogę zapomnieć o długich paznokciach... Jednak z doświadczenia wiem, że nie wszystko złoto co się świeci. Hybrydy bardzo ale to bardzo niszczą paznokcie. Jestem nawet zdania, że te wszystkie uczulenia mogą być spowodowane nie tyle lakierami (z reguły wszystkie mają taki sam skład) ani nie lampą, ale zbyt gwałtownym i drastycznym ściąganiem lakieru. Sama właśnie tak zrobiłam sobie krzywdę. Teraz już wiem, że jak lakier nie chce zejść, lepiej potrzymać dłużej palca w acetonie, niżeli na siłę drapać patyczkiem i zdzierać lakier razem z płytką... Ja tak robiłam, czego efektem była onycholiza. Paznokcie po prostu zaczęły mi się odklejać od podstawy skóry, co było dosyć bolesne. Na szczęście moja przyjaciółka poleciła mi na to olejek z drzewa herbacianego, który zapuszczałam pod paznokcie. Pomogło :) Teraz używam go profilaktycznie, nawet jeśli akurat nie mam hybryd na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli udało Ci się wytrwać do samego końca, to znaczy, że temat posta zainteresował Cię choć minimalnie. Koniecznie daj znać, jakie jest Twoje zdanie! Za każde włączenie się do dyskusji pięknie dziękujemy, bo nie ma nic bardziej motywującego, niż inspirująca wymiana zdań ❤ Z przyjemnością odnajdziemy Cię na Twojej stronie!

Prosimy: nie spamuj (nie zostawiaj w komentarzu linku/adresu swojej strony), GDYŻ I TAK CIĘ ODWIEDZIMY! ❤

Informujemy, że nie ma na naszej stronie możliwości opublikowania linku lub pełnego adresu bloga (nawet jeśli go wpiszesz, nie opublikuje się), dlatego tym bardziej prosimy o nie zostawianie linków/adresów stron w komentarzach.