poniedziałek, 22 października 2018

Chorwacja bez biura podróży cz. 3 - jak zorganizować niskobudżetowe wakacje bez haczyków (loty, bagaże, nocleg)

Czy co roku na zakończenie lata podziwiasz zdjęcia znajomych z ich zagranicznych wczasów i zazdrościsz im opalenizny? Chcesz się wybrać za granicę, ale wydaje Ci się, że Cię na to nie stać? Przerażają Cię ceny biur podróży, ale obawiasz się z różnych względów pojechać na tańsze wczasy na własną rękę, organizując wszystko samemu? Najwyższa pora coś z tym zrobić i pomyśleć o swoich wakacjach! Bez gadania, że za drogo - w dzisiejszym wpisie obalę ten mit! Przedstawię wszystko na przykładzie Chorwacji, gdyż sama coś takiego organizowałam i we wrześniu spędziłam tam tydzień bez pośredników, jednak w wielu zakątkach świata możesz z powodzeniem przeprowadzić podobną operację zorganizowania wszystkiego - loty, noclegi, to wszystko da się zrobić taniej, pewniej, a do tego w standardach wyższych niż oferowane przez biura podróży w danej półce cenowej.

Wakacje bez biura podróży - dlaczego są lepsze?

1. Są tańsze. 
Decydując się na wyjazd, warto sobie policzyć tą różnicę między kosztem wycieczki z biurem (bez wyżywienia, tylko lot + nocleg), a bez biura. Odpowiedź na to pytanie, dlaczego wakacje na własną rękę są tańsze, jest bardzo prosta. Biura podróży liczą sobie ogromne prowizje od każdej sprzedanej wycieczki. Nie płacimy tylko za lot i nocleg. Na każdej sprzedaży wczasów dla jednej osoby prowizja ta wynosi średnio ok. kilkaset złotych, ale zależy to od półki cenowej. W standardzie, który mnie interesował różnica ta wynosiła średnio ok. 1000 zł od osoby, a czasem i dużo więcej, a to dlatego, że gwiazdkami hotelu podanymi na stronie biura podróży w ogóle nie powinniśmy się sugerować. Dlatego przy porównaniu, co nam się bardziej opłaca, obejrzyjmy warunki hotelu oferowanego przez biuro na realnych zdjęciach i zestawmy to z warunkami, jakie otrzymujemy w danej cenie na własną rękę. Gwarantuję, że nie dość, że będzie dużo taniej niż z biurem, to jeszcze warunki będą o niebo lepsze. Co ja wybrałam - możecie zobaczyć w poprzednim poście.

2. Brak overbookingu.
Rezerwując na własną rękę, macie pewność, że będziecie mieć dach nad głową (o ile zarezerwujecie sobie nocleg na pewnej, sprawdzonej stronie - za strony z ogłoszeniami noclegowymi bez opinii nikt Wam ręczyć nie będzie, że taki nocleg w ogóle istnieje:p). Wierzcie lub nie, z biurem podróży to wcale nie jest takie pewne. Zdarza się bowiem overbooking (kto nie słyszał - więcej w poprzednim poście) - rzadko, ale się zdarza. Gdy ktoś jeździ często, to pal licho, ale gdy jadę "raz na ruski rok" na "wakacje życia" - niewybaczalne! :D

3. Lepszy standard w tej samej lub niższej cenie.
Tu nie muszę chyba zbyt wiele dodawać, możecie jedynie zobaczyć w poprzednim poście 4-gwiazdkowe apartamenty, w których się zatrzymaliśmy - tak, za 500zł/os. za tydzień.

Niskobudżetowe wakacje w wysokim standardzie - czy tylko w Chorwacji?

Tak naprawdę podobne wakacje możecie sobie zorganizować we wszystkich zakątkach Europy. W jednym kraju będzie więcej noclegów do wyboru, w innym mniej, ale generalnie w całej Europie możemy zaoszczędzić bardzo dużo na wakacjach na własną rękę. Nie sprawdzałam destynacji odległych, np. Dominikany, bo to zwyczajnie nie jest moja półka cenowa. Myślę jednak, że gdyby było inaczej, serwisy typu Wakacyjni Piraci nie cieszyłyby się takim uznaniem. ;) Chorwacja natomiast jest bardzo przyjemna, jak na pierwszą tego typu podróż, poza tym jest ogromny wybór apartamentów, no i mamy tanie loty :D

Wakacje bez biura podróży - dla kogo?

Najpierw zacznę od tego, że nie dla wszystkich wakacje bez biura podróży będą dobre. Tak jak ze wszystkim, każdy musi wybrać opcję idealną dla siebie i dla jednego będzie to zwiedzanie nowych miejsc, zobaczenie świata, a dla innych leżenie tydzień w hotelowym basenie bez wychodzenia poza teren hotelu. Dlatego warto wspomnieć, dla kogo wakacje bez biura podróży będą świetnym rozwiązaniem. Czynnik ekonomiczny pominę, bo chyba już doskonale wiecie, że jest taniej.

Przede wszystkim wyjazd na własną rękę docenią osoby, które lubią odkrywać nowe miejsca i zobaczyć jak najwięcej. Jeśli i tak lubisz zwiedzać, być w ruchu, nacieszyć się na maksa wszystkimi widokami, zwiedzać całe wyspy, to po co Ci all inclusive z biurem podróży, jak i tak Cię tam nie będzie, żeby całymi dniami siedzieć w basenie i jeść? :D W moim przypadku obliczyłam, że kompletnie mi się to nie opłaca, bo nawet na wakacjach lubię zwiedzać, przemieszczać się do kolejnych miejscowości, widzieć jak najwięcej, więc jem często na mieście, w trasie, przy okazji ;)
Poza tym, taki wyjazd i nocleg w apartamencie spodoba się szczególnie osobom wymagającym, jeśli chodzi o warunki - jest zdecydowanie więcej przestrzeni, niż w hotelowym pokoju. Kolejny ważny plus to większa kameralność, cisza i spokój w apartamentach. W Chorwacji budowane są wille, które mają w sobie góra po kilka apartamentów. A ile jest pokojów w hotelach? Inna sprawa, że ja to chyba musiałabym mieszkać w hotelu bez rodzin, tylko dla dorosłych, bo nie byłoby mi przyjemnie w takim hałasie całymi dniami ;)

Absolutnie nie powinniście myśleć o wakacjach na własną rękę, gdy:
  • lubicie, gdy ktoś się Wami zajmuje, usługuje, musicie mieć pełną "obsługę",
  • potrzebujecie hotelowych atrakcji, animacji,
  • nie wyobrażacie sobie wakacji innych niż leżenie plackiem przy basenie,
  • najchętniej nie opuszczalibyście terenu hotelu przez cały okres wczasów,
  • nie macie głowy do szukania lotów, noclegów.
Wakacje na własną rękę to przede wszystkim samodzielność przez cały okres pobytu i dlatego w powyższych przypadkach zalecam się udać do biura podróży po dobre all inclusive.

Kiedy rezerwować?

Szczerze? Najlepszy moment nadszedł już teraz! Tanie linie lotnicze Wizzair właśnie ruszyły ze sprzedażą. Poza tym najlepsze apartamenty - i to nie żart - znikają właśnie w tej chwili, bo wiele z nich ma opcję bezpłatnego odwołania rezerwacji do lipca przyszłego roku!  Dlatego nie warto się zastanawiać, bo najlepsze oferty schodzą jak świeże bułeczki ;)

Loty

Z przewoźników polecam Wizzair, gdzie możecie w prosty sposób zarezerwować sobie loty do Splitu zarówno z Katowic, jak i Warszawy. Odradzam Ryanair - wspominałam ostatnio, dlaczego. Poniżej krótka instrukcja poszczególnych usług i opcji, które możecie wybrać i jak to zrobić, żeby było jak najtaniej. Podane koszty są zawsze obliczone na 1 osobę, w obie strony.

1. Rezerwacja terminu wg cen
Koniecznie zacznij rezerwację od wyboru "elastyczności w wyborze dat". Dzięki temu możesz patrzeć na terminy i od razu wybrać te najtańsze.

2. Wybierz WIZZ Discount Club
Przykładowo, tylko dziś patrząc na termin 6-13 sierpnia 2019, za bilety w obie strony od osoby można zapłacić 337,50 będąc w klubie lub bez klubu 358zł. Jeśli jedziesz z osobą towarzyszącą (jak większość), opłaca Ci się wydać te 139zł więcej, żeby mieć bilety po niższej cenie. Ponadto w klubie masz tańszy bagaż rejestrowany, jeśli sobie życzysz oraz możliwość rezerwowania kolejnych lotów taniej - za klub płacisz tylko raz i członkostwo jest ważne rok.
KOSZT: 337,50zł (w klubie z os. towarzyszącą, bez klubu 378zł).

3. Wykup WIZZ Priority
Nie tylko będziesz mieć możliwość wejścia na pokład z pierwszeństwem, ale też zabierzesz bezpłatny bagaż podręczny (który, wierzcie mi, pomieści sporo i może ważyć aż 10kg) oraz jedną dodatkową torbę wielkości na laptopa, ale szerszą (bez ograniczenia wagi, musi się tylko zmieścić pod siedzeniem). Ja miałam w niej prostownicę i sporo innych rzeczy, których nie chciałam uszkodzić w rejestrowanym ;)
KOSZT: 88zł

4. Bagaż
W zależności od tego, czy go w ogóle potrzebujesz, musisz wiedzieć jedno - nie wymiary ograniczają jego wielkość, ale kilogramy. Zastanów się więc, ile potrzebujesz zabrać. W moim przypadku walizkę średniej wielkości kupioną w TK Maxx ciężko było do końca wypchać, ale ważyła 18kg. Gdybyśmy jednak mieli bardzo ograniczony budżet, przeżylibyśmy i bez niej, mając tylko podręczne i te dodatkowe torby z Wizz Priority ;) Jeśli jednak bardzo potrzebujesz dodatkowego bagażu i jedziesz z osobą towarzyszącą, jedna walizka 20kg wystarczy w zupełności przy dwóch dużych bagażach podręcznych 10kg oraz dodatkowym torbom szt. 2, wielkości "na laptopa".
KOSZT: 128zł (jest to koszt bagażu w obie str. dzielony na 2 os.)

5. Miejsca - opcjonalnie
Zabukowanie dla siebie konkretnych miejsc to koszt min. 54zł od osoby w obie strony, my wykupiliśmy, ale mając Priority jest to chyba zbędne. Dziś bym nie kupiła:)

KOSZT LOTU ZA OSOBĘ W OBIE STRONY:
  • z bagażem rejestrowanym: 553,50zł 
  • bez (tylko podręczne): 425,50zł

ODRADZAM:
Korzystania z WIZZ PLUS - nie ma możliwości wykupienia wówczas bagażu rejestrowanego dla tylko jednej osoby z rezerwacji. Wybierając bilety w pakiecie WIZZ PLUS, wszystkie osoby z rezerwacji mają ten pakiet, czy chcą bagaż rejestrowany, czy nie. W efekcie jest drożej.

Po wyborze wszystkich opcji, usług zostaje nam już tylko dokonać przelewu z kodem identyfikacyjnym dla danej płatności (otrzymacie po dokonaniu rezerwacji), zapłacić (ważne: nie wolno płacić w ratach, kwota musi się zgadzać, być dokładnie taka jak na rezerwacji - w przeciwnym wypadku rezerwacja zostanie anulowana i trzeba walczyć o odzyskanie pieniędzy) i oczekiwać na potwierdzenie rezerwacji, jak tylko pieniądze zostaną zaksięgowane na koncie. ;)


Bagaż 

W kwestii bagażu muszę dodać kilka rzeczy. Po pierwsze, poważnie przemyślcie, czy na pewno musicie brać ten rejestrowany, zwłaszcza że w podręczne tyle wejdzie. Po drugie - nie kupujcie bagażu zbyt wcześnie przed wylotem! Linie lotnicze często zmieniają dopuszczalne wymiary bagażu, znane są przypadki, że zakupione 2 miesiące przed wylotem walizki nadawały się do wyrzucenia, bo nie spełniały wymogów linii lotniczej. Kiedy najlepiej je kupić? Gdy zostanie mniej niż miesiąc do wylotu. My kupiliśmy 2 tygodnie przed wyjazdem. Wtedy mamy pewność, że nawet jak linie lotnicze zmienią regulaminy, nowe zasady już nie będą nas obowiązywać ;)

Nocleg

Jeżeli chodzi o noclegi, Booking.com jest moim numerem jeden. Mam już nawet zniżkę Genius na moim koncie, ale serwis ten daje nam przede wszystkim następujące korzyści: 
  • rezerwacja jest zawsze pewna, 
  • jest możliwość jej bezpłatnego odwołania niemal do samego wyjazdu w przypadku naprawdę wielu apartamentów, pokoi, itd., 
  • brak dodatkowych opłat (inne portale np. Airbnb pobierają prowizje, która nie jest zwracana, nawet jeśli odwołaliśmy bezpłatnie rezerwację z wyprzedzeniem),
  • sporo ofert bez płatności z góry (opcja "zapłać w obiekcie"),
  • jest sporo noclegów, gdzie nie jest wymagane podanie danych karty kredytowej - radzę nigdy nigdzie ich nie podawać i rezygnować z noclegu, gdzie jest to wymagane, gdyż znane są przypadki tajemniczych zniknięć z konta ;),
  • prawdziwe opinie - dodawane mogą być jedynie przez osoby, które faktycznie w danym miejscu dokonały rezerwacji i nocleg się odbył,
  • rzetelne źródło informacji o stanie obiektów oferujących noclegi - prawdziwe zdjęcia, dokładne opisy warunków w opiniach,
  • często oglądając zdjęcia rezerwowanego przez nas pokoju/apartamentu widzimy, że każdy oferowany pokój ma swój opis i swoje zdjęcia - mamy stuprocentową pewność, że pokój, który rezerwujemy, to dokładnie ten ze zdjęć (w innym wypadku ja zwyczajnie nie rezerwuję, jeśli nie mam pewności, jak dany pokój wygląda).
Jeżeli chodzi o apartamenty, to najlepiej chyba jechać w czwórkę, wówczas koszt apartamentu za tydzień rozkłada się na więcej osób. Bez problemu szukając dziś na Bookingu, znalazłam mnóstwo apartamentów dla dwóch osób (w cenie 600zł-700zł od osoby w sezonie) lub dla czterosobowej ekipy (nawet za 400zł/os.). We wrześniu (jako że po sezonie) będzie jeszcze taniej. Przyjmuję więc uśredniony koszt (względem wysokości sezonu, liczby osób, warunków) jako 500zł/os.

KOSZT: 500zł/os.


Podsumowanie kosztów

Jeżeli jedziecie z osobą towarzyszącą (a zakładam, że raczej większość kogoś zabiera;)), koszt prezentuje się następująco:
  • lot z bagażem i usługami: 553,50zł
  • nocleg: 500zł
RAZEM: 1053,50zł / os.

Możecie sobie zachować resztę pieniążków i zaszaleć za nie w chorwackich restauracjach, kupić rakiję lub popływać promem - bez ograniczeń!


A Wy? Kiedy rezerwujecie swoje wakacje życia? Zachęceni do wyjazdu na własną rękę? Dajcie znać koniecznie, czy informacje te są dla Was przydatne, a jeśli macie pytania to śmiało! ;)

Do usłyszenia! <3
Tov



39 komentarzy

  1. Odwaliłaś świetną robotę z tymi wpisami dla osób, które będą wyjechać za granicę! Pokazałaś, że wszystko jest możliwe i ułatwiłaś na pewno ogarnięcie wszystkiego :) Sama jakoś myśląc o wakacjach nigdy nie myślałam o zagranicznych, ale kto wie.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że znajdą się tu osoby, którym te informacje się przydadzą:) Wiele osób zwyczajnie się boi jechać bez biura podróży, zupełnie niepotrzebnie.
      Powiem tak: pogoda tam, a pogoda w Polsce, to dwa różne światy! Nawet w tym roku, gdy lato mieliśmy długie i gorące, w Chorwacji było i tak piękniejsze! :D Także szczerze polecam:)
      Pozdrawiam! <3
      Tov

      Usuń
  2. Właśnie myślę o wycieczce, ale na własną rękę, jakoś nie umiała bym się podporządkować pod biuro podróży, wiem że to wygodne, ale jakoś nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię doskonale, biuro podróży również i dla mnie nie jest najlepszą opcją. Z wyjazdu na własną rękę mam więcej satysfakcji! Nie mówiąc o tym, że bardziej się opłaca:)
      Jeśli myślisz o wakacjach już teraz - trafiłaś na idealny moment, aby zarezerwować wszystko najtaniej i wybierać spośród najlepszych opcji, póki jeszcze nie zniknęły!
      Pozdrawiam serdecznie! :)
      Tov

      Usuń
  3. Mądrze napisane, a zdjęcia cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobają:)
      Pozdrawiam!
      Tov

      Usuń
  4. Fajny post. Od jakiegoś czasu planuję Chorwację. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Myślę, że najlepszy czas na jej zaplanowanie nastał właśnie teraz, biorąc pod uwagę ceny i dostępność obiektów:)
      Pozdrawiam!
      Tov

      Usuń
  5. Ogromna garść przydatnych rad. Jestem pewna, że niejednej osobie sie przyda!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też mam taką nadzieję! :)
      Pozdrawiam!
      Tov :)

      Usuń
  6. Sama myślę nad wyjazdem do Chorwacji, więc bardzo możliwe, że jeszcze wrócę do tych wpisów :D

    Na temat wakacji wypowiadałam się już we wczesniejszych wpisach,więc nie będę już nic dopowiadać, ale dodam, że jeszcze bardziej mnie śmieszą wycieczki z biura w ramach wakacji - w stylu zapłać 50€ za sam autokar, bo wejście do jakiegokolwiek muzeum jest we własnym zakresie 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahahahaha TAAAAK! Te wycieczki są najlepsze! Wiele razy chcieliśmy się skusić na objazdówkę, bo w zasadzie siedzenie w hotelu nie jest nam do szczęścia potrzebne, jednak gdy zaczęliśmy doczytywać, ile kosztów dochodzi "we własnym zakresie" (ubezpieczenia, bilety wstępu, opłaty wjazdowe do jakiegoś miasta, o wyżywieniu nie mówiąc) to mało nie spadłam z krzesła ze śmiechu! Jak tak raz wszystko policzyłam na takiej objazdówce to wyszło, że taniej by mi było pojechać samemu na własną rękę pewne rzeczy zobaczyć:p Dolecieć gdzieś do centrum atrakcji, tak żeby mieć dobrą bazę wypadową, tam znaleźć nocleg i dojeżdżać na zwiedzanie publicznymi środkami transportu:D Masakra, czasem to się zastanawiam, kto to kupuje, skoro takie oferty co roku powstają...

      Pozdrawiam! <3
      Tov

      Usuń
    2. Dlatego my właśnie jak zwiedzamy, to na własną rękę, bo to jest żałosne po prostu. A jednak są osoby (i to niemało!), Które się na takie rozwiązanie decydują. Nie wiem, czy to nieświadomość, czy zwykłe lenistwo, ale choć wakacje wakacjami, to w sumie cały rok na nie pracujemy i czekamy, więc szkoda marnować pieniądze na takie coś.

      Usuń
    3. Mam dokładnie takie samo zdanie:) Na wakacje jadę raz w ciągu roku i to nie zawsze, bo nie zawsze uda mi się na nie zarobić, ale wiem doskonale, ile mnie to pracy kosztuje, żeby móc sobie na nie pozwolić. Szanuję swój czas i swoje pieniądze. Myślę, że sporo osób jest w ogóle nieświadomych tego, jaką przebitkę na zwykłych wczasach mają biura podróży, ile to jest więcej, a co dopiero na wycieczkach objazdowych. Trochę tak jak w polityce - mamy 500+ i wszyscy się cieszą, nikt się nie zastanawia, ile to przeciętnego podatnika kosztuje. Dane są jednak przerażające, od czasu gdy przeczytałam post Malwiny Pe chwyciłam się za głowę! Zresztą widzę to po swoim portfelu, gdy płaciłam 80zł za paliwo 2 razy w miesiącu, a teraz już płacę 100zł... Mam jednak wrażenie, że jestem jakimś odludkiem, dziwakiem, bo w moim otoczeniu, chociażby w pracy, poza mną widzi to jedna na kilkanaście osób. Cała reszta pewnie chętnie objazdówkę w biurze kupi, bo mogą, bo fajnie, bo pojadą i tyyyleeee zobaczą, a że drożej? Nikt o tym nie myśli 😂

      Usuń
  7. Uwielbiam organizowanie wakacji na własną rękę! Moi przyjaciele napędzają mnie do tego zwożąc wspomnienia i rekomendacje z wielu świetnych miejsc!
    Ostatnio chciałam pomóc zorganizować wycieczkę mojemu bratu i jego żonie, ale nie dali się namówić, bo są raczej typami osób opisanych przez ciebie w punktach.
    Wiele osób nawet nie robi sobie porównania ceny wycieczki z biurem i na własną rękę i wydają o wiele za dużo :/
    Buziak,
    Ola ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam i również należę do zwolenniczek wyjazdów bez biura:D Niestety, z mojego otoczenia, chociażby z pracy, nikt nie zdaje sobie z tego sprawy, ile mogą zaoszczędzić, jadąc samemu.
      Oczywiście jest też druga grupa osób, które tak jak Twój brat wolą jechać z biurem podróży z różnych, konkretnych względów. Niemniej, jeśli komuś nieszczególnie zależy na obsłudze biura, wydaje mi się, że warto zaoszczędzić. Tym bardziej, że znam mnóstwo osób, które nigdzie jeszcze nie pojechały i najpewniej nie pojadą nigdy, tylko dlatego, że wydaje im się, że jak ich nie stać na wyjazd z biurem taki, jakby chcieli, to ich nie stać na wakacje i koniec. Najbardziej mylne myślenie na świecie:)
      Pozdrawiam! <3
      Tov

      Usuń
  8. Ja zawsze wybieram podróże na własną rękę. Lubię planować i sprawdzać, zmieniać i główkować. To dziwne, bo w większości spraw jestem leniem i wolę gotowce, ale w przypadku podróży jest zupełnie odwrotnie. Fajnie jest bowiem odkrywać coś na własną rękę. Choć niestety nie mogę planować urlopu z aż tak sporym wyprzedzeniem, u mnie to zazwyczaj miesiąc lub dwa przed albo... w ostatniej chwili :) Dlatego śledzę strony z tanimi lotami i promocjami i często decyduję się na coś, bo akurat jest okazja. Zazwyczaj bowiem stawiam na wypoczynek niskobudżetowy - mogę sobie odmówić na wakacjach wygód, byleby móc więcej zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też takie wyjazdy bardziej cieszą:) Niestety w kwestii wyprzedzenia mam zupełnie odwrotnie - o urlop bardzo ciężko, raz podany w styczniu musi się odbyć w takim terminie, w jakim podałaś i pracodawca jest pod tym względem mało elastyczny:p Oczywiście dotyczy to tylko takich osób z ulicy jak ja, które nie mają tu połowy przyjaciół ze studiów i rodziny w kierownictwie^^ Bo jest od groma osób, które na urlop idą sobie kiedy chcą informując o tym fakcie dzień przed, nawet jeśli ich obecność w "gorącym" okresie jest w firmie niezbędna - taki mam rynek pracy, mocno rodzinny i przyjacielski, ale przykład w końcu idzie z góry od rządzących, więc czego się spodziewać:) Jedyne, na co mogę liczyć, to to, że akurat podczas mojego urlopu trafią się jakieś tanie loty czy wycieczka last minute. W zeszłym roku tak zrobiłam i niestety nie udało się - tanie loty pojawiły się w terminach przed i po moim urlopie:D Zostaje mi więc tylko rezerwacja z dużym wyprzedzeniem.
      Co do kosztów - niskobudżetowe wyjazdy to właśnie moje wakacje:D Jeśli nie jest tanio i niskobudżetowo to najczęściej nie jadę wcale:) Nie wyobrażam sobie, by zapłacić za nocleg np. 2 razy więcej, żeby mieć lepsze warunki... Zawsze wybieram najlepsze z dostępnych, ale w swoim budżecie:)
      Życzę wielu udanych wypadów i nowych wspomnień! <3
      Pozdrawiam!
      Tov

      Usuń
  9. Bardzo się cieszę,że umieściłaś także praktycznie informacje dotyczące bagażu, ta informacja była dla mnie szczególnie istotna, nie latam zbyt często, a jak już mi się zdarzy to zawsze przeżywam horror, gdy muszę ogarniać sprawy formalne z kupowaniem biletu. :)
    Również korzystam z booking.com, dla mnie to też najpewniejsza strona. :)

    A tak wg to Chorwacja jest przepięknym krajem i gdy tak patrzę na zdjęcia, które umieściłaś to aż mnie tęsknota chwyta za wakacjami sprzed dwóch lat. :)

    Ps: bardzo dziękuję za niezwykle merytoryczny komentarz, zawsze cieszą mnie takie komentarze. :) Chętnie zakupię booster z Perfecty, o którym pisałaś, skoro mamy podobne problemy z sińcami to trzeba się inspirować. :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że te informacje są dla Ciebie przydatne:)
      Kiedyś też mi się tak wydawało, że zakup biletu to musi być horror, skąd wiedzieć co i jak?:D Dodatkowo tanie linie lotnicze mają to do siebie, że kupując bilet płacimy za sam przelot dla 1 osoby, wszystko inne, czyli: bagaże, miejsce w samolocie, wniesienie bagażu podręcznego na pokład, itd. kupuje się osobno, a żeby było śmieszniej - linie te proponują wówczas alternatywne pakiety lotu z usługami, które jak informują mają być oszczędniejszą opcją niż kupowanie wszystkiego osobno i wtedy to już w ogóle ma się w głowie mętlik, człowiekowi się wydaje, że razem to na pewno będzie taniej no i... Często i gęsto ludzie dają się nabrać i bardzo łatwo przepłacić ;)
      Oj, od moich wakacji minęły zaledwie 2 miesiące, a już tęsknię straszliwie! :( Najchętniej już bym tam wróciła! Regularnie, ilekroć wspominam, łapię doła:p
      Pozdrawiam serdecznie! :)
      Tov

      Usuń
  10. Jeju temat wakacji to coś czego potrzebuje w tym momencie, żeby oderwać myśli od nadmiaru obowiązków! Cieszę się, że poruszyłaś ten temat, sama rozważam wyjazd do Chorwacji latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja - gdyby tylko było mnie na to stać - już pakowałabym walizki i już by mnie dawno w Polsce nie było! Tegoroczną jesień znoszę wyjątkowo fatalnie, nigdy specjalnie nie lubiłam tej pory roku, ale w tym roku to jest jakaś masakra... Regularnie 1 na 7 dni łapię doła trwającego przeciętnie dobę, nie mogę się ogarnąć:D
      Cieszę się, że wpis jest inspirujący, miłego planowania wakacji w Chorwacji - warto!
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  11. Sama chyba bałabym się organizować sobie takie wakacje :D Nie czuję się na tyle "ogarnięta" - jednak wiem, że tak się da i da się dużo taniej. Brat męża wraz ze znajomymi polecieli tak na Wyspy Kanaryjskie i wyszło im znacznie taniej niż z biurem podróży (nie jestem pewna czy dobrze pamiętam, ale wyszło im chyba około 2500zł za parę, gdy rok wcześniej lecieli po takiej cenie za jedną osobę z biurem podróży).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, no to super! Czyli dalej jednak też się da:D Kurczę, marzę o Wyspach Kanaryjskich, ale ja to w ogóle wszystko bym chciała zobaczyć, mało jest miejsc, których nie chciałabym odwiedzić:D
      Uwierz mi - absolutnie nie ma czego się bać! Wszystko będzie bezproblemowo, o ile oczywiście pomyślisz o tym na etapie planowania, ale na co zwrócić uwagę już opisałam powyżej ;) To w zupełności wystarczy, by poczuć się pewnie. Dodam, że na terenie Unii Europejskiej masz możliwość korzystania z internetu i rozmów/smsów bez opłat, co prawda jest limit, ale na tydzień w zupełności wystarczy (ja mam w Plushu 10GB co miesiąc i w Chorwacji mogłam wykorzystać ponad 1GB w ramach roamingu za darmo!), więc będąc tam i mając przy sobie telefon można naprawdę czuć się bezpiecznie w każdej kryzysowej sytuacji ;) Odwagi! <3 Ja też mistrzem ogarniania nie jestem, ale mając wiedzę, co i jak, jak jest naprawdę, nie trzeba ogarniać po mistrzowsku, by sobie poradzić - wystarczy tylko wiedzieć, gdzie szukać ;)
      Pozdrawiam serdecznie! <3
      Tov

      Usuń
  12. super post ! też lubię i miałam takie podróże "na własną rękę" ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest! Na własną rękę najlepiej! :)
      Pozdrawiam:)
      Tov

      Usuń
  13. Uwielbiam podróze- i zwykle podróżuję na własną rekę - taniej, rozkład dnia zależy wyłącznie ode mnie itd Przygody też się oczywiście zdarzają ,ale potem jest co wspominać. Przydaje się też podczas samodzielnych wyjazdów znajomość języków obcych :-) Ale zdecydowanie tak jak Ty jestem fanka samodzielnej organizacji wyjazdó i nie wazne czy jest to bliska nam mentalnie Europa, czy też nieco dalsze, kulturowo inne regiony.
    Dzięki temu udało mi się naprawdę w bardzo rozsądnej cenie ( co prawad w okresie Ramadamu) zwiedzić Dubaj :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do znajomości języków - no tu się zgodzę, ale też przynajmniej w Europie jest tak, że wcale nie trzeba ich znać jakoś perfekcyjnie, bardzo łatwo jest się dogadać. Tym bardziej w czasach technologii i smartfonów:) Przykład z życia wzięty: jeden z moich towarzyszy poszedł w Chorwacji do piekarni, wpisał w Google Translate na telefonie: "poproszę dwa chleby", aplikacja przetłumaczyła mu to na chorwacki i dosłownie odczytał to z telefonu przy ekspedientce, tak jak odczytałby to po polsku, nie znając chorwackiego kompletnie. Pewnie nie było idealnie pod względem fonetycznym, ale ekspedientka była pod wrażeniem jego zaradności i przybiła mu piątkę nad ladą, po czym rozbawiona podała mu dwa chleby:D Można? Można, tylko trzeba chcieć:)
      Oooo, zazdroszczę Dubaju! Jak finanse pozwolą, wybiorę się na pewno <3
      Pozdrawiam serdecznie! :)
      Tov

      Usuń
  14. Zdecydowanie lepiej jest wydać pieniądze na nowe, nieznane żarcie, atrakcje, wycieczki, niż wydawać na ALL INCLUSIVE, z którego pewnie nie korzystałabym, dojazd, itp. a tutaj rozwiązanie, jakie zaproponowałaś, jest wręcz genialne! Zachęciłaś do zorganizowania sobie własnych wakacji - cenowo wychodzi bardzo korzystnie + można sobie samemu zaplanować atrakcje ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę, że poczułaś się zachęcona do takich wakacji we własnym zakresie! :D Jest dokładnie tak jak piszesz, a dodatkowo zauważyłaś kolejną rzecz - wydać pieniądze na nowe, nieznane żarcie. No bo faktycznie, jest od groma hoteli w all inclusive nastawionych na polskich turystów i niestety, ale w takim hotelu regionalnej kuchni nie doświadczymy:(
      Szczerze polecam i zachęcam do wyjazdu na własną rękę! Warto <3
      Pozdrawiam! <3
      Tov

      Usuń
  15. Ja podróże na własną rękę to tylko w Polsce, ale może w przyszłości się zdecyduje na zagranicę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam, nie zawiedziesz się!
      Sporo osób twierdzi, że się do tego nie nadają, że za granicą łatwo się zgubią, że nie są wystarczająco ogarnięte... Tylko, że wiedząc "co i jak" naprawdę nie trzeba być mistrzowskim ogarniaczem! :) Tym bardziej, że w UE można śmiało korzystać z internetu w komórce bez opłat w ramach swojego pakietu (jest oczywiście limit, ale przykładowo ja z moich 10GB w Plushu otrzymałam aż ponad 1GB do wykorzystania na terenie UE bez dodatkowych kosztów), tak samo rozmowy i smsy, więc nie ma jak się zgubić, w kryzysowych sytuacjach można sobie bez problemu poradzić ze wszystkim:)
      Polecam, polecam, polecam! Jedź i zobacz świat!
      Pozdrawiam <3
      Tov

      Usuń
  16. chyba oszaleję, kocham Twój blog! :) Dzięki Twoim wpisom wszystko wydaje się takie proste <3 Dziękuję Ci pięknie kochana, jesteś wielka że tym wszystkim się dzielisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest bardzo proste! Tylko właśnie trzeba wiedzieć, gdzie szukać, na co uważać, ale nie jest to nic skomplikowanego, nie trzeba być wcale mega ogarniętą osobą, żeby dać sobie radę:) Cieszę się, że wpis Ci się spodobał, życzę przyjemnego rezerwowania wymarzonych wakacji na własną rękę!
      Pozdrawiam serdecznie! <3
      Tov

      Usuń
  17. Ja jestem jak najbardziej za organizowaniem wyjazdów na własną rękę :) Szczerze powiedziawszy nigdy nie była na wakacjach z biurem podróży i pewnie z ich ofert prędko nie skorzystam. Nawet lubię sama wybierać sobie lokum, bo muszę wszystko posprawdzać, poczytać opinie, pooglądać masę zdjęć i 3 noce się z tym przespać, czy aby na pewno to ten hotel. Jakoś czuję się dzięki temu pewniej, że nie zostanę na lodzie. Podobnie z transportem i rozrywką już na miejscu. Chyba po prostu wolę być niezależna :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli udało Ci się wytrwać do samego końca, to znaczy, że temat posta zainteresował Cię choć minimalnie. Koniecznie daj znać, jakie jest Twoje zdanie! Za każde włączenie się do dyskusji pięknie dziękujemy, bo nie ma nic bardziej motywującego, niż inspirująca wymiana zdań ❤ Z przyjemnością odnajdziemy Cię na Twojej stronie!

Prosimy: nie spamuj (nie zostawiaj w komentarzu linku/adresu swojej strony), GDYŻ I TAK CIĘ ODWIEDZIMY! ❤

Informujemy, że nie ma na naszej stronie możliwości opublikowania linku lub pełnego adresu bloga (nawet jeśli go wpiszesz, nie opublikuje się), dlatego tym bardziej prosimy o nie zostawianie linków/adresów stron w komentarzach.