niedziela, 26 sierpnia 2018

Jak tanio urządzić balkon w bloku? Metamorfoza do 900zł, gdy nie masz nic, nawet podłogi!

W naszym "domu" w bloku mieszkamy z moim facetem już 2 lata i dopiero w tym roku zaczęliśmy korzystać w pełni z naszego balkonu. Wcześniej nie interesowaliśmy się tą przestrzenią, skutecznie odstraszał nas jej wygląd. W dzisiejszym poście pokażę Wam, jak z pustego balkonu, na którym nie było absolutnie nic, nawet podłogi (sam beton!), stworzyliśmy sobie przestrzeń do wypoczynku i pracy ze zdjęcia powyżej. :)

Ze względu na to, że tworząc w wolnych chwilach szablony czy ucząc się, sporo czasu spędzam przed komputerem, pomyślałam, że o wiele fajniej byłoby pracować na świeżym powietrzu przy kubku kawy. Tak zrodził się pomysł wykorzystania wreszcie naszego balkonu, który przecież jest naprawdę niemałą, dodatkową powierzchnią. Wyzwanie było naprawdę spore - balkon był w opłakanym stanie, barierka krzywa i niemalowana chyba jeszcze od czasu wybudowania bloku (1991), ściany pełne były dziur i nie nadawały się do pomalowania, a podłoga... Sam beton! Brak słów, by to opisać, więc zobaczcie na zdjęciach, jak fatalnie, ohydnie to wyglądało.

Remont balkonu od zera do 900zł - czy to możliwe?

Wiedziałam doskonale, że nie wystarczy kupić kilku dodatków, bo należałoby zacząć od podłogi, by móc chociaż na ten balkon jakoś wyjść bez obrzydzenia. W związku z tym liczyłam się z tym, że nie urządzimy tej przestrzeni od zera za 400zł, tym bardziej, że nie mieliśmy absolutnie nic, nawet mebli. Przeznaczyliśmy więc łącznie 900zł budżetu na całość: 500zł na remonty budowlane (podłoga, ściany, barierka), 200zł na meble (stolik, 2 krzesła) oraz drugie 200zł na dodatki dekoracyjne. Jeśli jesteście ciekawi, czy udało nam się zmieścić w tym budżecie, poniżej podsumowanie!

Metamorfoza balkonu od zera - prace budowlane do 500 zł

Prace na balkonie rozpoczął mój facet od stoczenia absolutnego boju z dziurami, krzywiznami i nienadającymi się jeszcze do remontu powierzchniami. Barierka została oszlifowana z grubsza papierem ściernym i potraktowana farbą Hammerite prosto na rdzę w kolorze czarny mat. Niestety nie wystarczyła nam na nią jedna puszka - farba okazała się naprawdę gęsta i przy zużyciu jednej puszki krycie było może 50%, co było dalekie moim wyobrażeniom o idealnie czarnej barierce:D Sama farba na barierkę pochłonęła więc 70 zł.

Betonową podłogę wymiotłam i odkurzyłam najlepiej, jak tylko potrafiłam, w celu usunięcia zanieczyszczeń. Ściany i sufit razem z betonem na podłożu zostały potraktowane obficie uni-gruntem (30 zł). Potem przeskoczyliśmy do najgorszego - położenia płytek. Okazało się, że nasz beton jest tak nierówny, jakby ktoś wylał go zupełnie przypadkowo:D Mój facet wyrównał wszystko klejem najlepiej jak potrafił i jestem mega zadowolona z efektu końcowego - dał z siebie 200% w tej nierównej walce i płytki prezentują się dziś mega:) Udało nam się kupić je w przepięknym wzorze szarego drewna za ok. 23 zł/m2 (w sumie kosztowały nas 220 zł), do tego wzięliśmy szarą fugę (18 zł).

Wszystkie dziury w ścianach zostały zaklejone najtańszym sposobem - klejem do płytek (80 zł za 2 op.), który pozostał po ich położeniu. Gdy klej wysechł, wszystkie powierzchnie zostały na gładko wyszlifowane papierem ściernym, by nie odróżniały się od reszty ścian. Następnie pomalowaliśmy ściany i sufit (na 4 ręce:D). Biała farba na sufit została nam od poprzedniego remontu w mieszkaniu, natomiast szarą farbę na ściany kupiliśmy rok wcześniej, więc nie pamiętam jej dokładnej ceny. Ogólnie zużyliśmy jej niecałe 2 litry, więc jeśli kupicie zwykłego, dobrego Luxensa 2,5 l (ok. 50 zł) w Leroy Merlin to powinno w zupełności Wam wystarczyć.

Metamorfoza balkonu w bloku - meble do 200 zł

Pod względem wykończenia balkon prezentował się już cudnie, rozpierała mnie duma na sam widok tego cudu, którego dokonał mój facet <3 Pozostało już tylko wnosić meble - te udało nam się kupić rok wcześniej na promocji w Carrefourze za łącznie 200zł i to był deal życia, zważywszy na to, że krzesła są regulowane, można sobie też na nich poleżeć, co uwielbiam. :) Polecam takie wyprzedaże na koniec lata w supermarketach - w tym roku widziałam identyczne krzesła w Bricomarche, za cenę dwukrotnie wyższą, a nie różniły się dosłownie niczym (nawet plastikowe wykończenia nóżek miały te same), dlatego moim zdaniem nie ma sensu kupować mebli na balkon na początku sezonu ogrodowo-balkonowego.

Jak tanio urządzić balkon w bloku? Dodatki do 200 zł

To była zdecydowanie najbardziej przyjemna dla mnie część tej metamorfozy balkonu. Uwielbiam dekorować wnętrza (i zewnętrza:D), a zakup i przygotowywanie tych dodatków to była czysta przyjemność.

1. Dekoracja parapetu
Parapet jest niestety zbyt wąski, by postawić na nim doniczki z kwiatami, dlatego wylądowały na nim świeczniki z domu (zakupiłam je kiedyś w Pepco za grosze, na pewno każdy znajdzie coś podobnego w swoim domu:)). Dodatkowo położyłam na nim łańcuch dekoracyjnych, kolorowych lampek na baterie, kupiony okazyjnie za 5 zł - dzięki niemu parapet przestał wyglądać pusto.

2. Aranżacja mebli
Niestety nie znalazłam żadnych poduszek na leżaki, które odpowiadałyby moim wymaganiom kolorystycznym i wizualnym - zwyczajnie nie podobają mi się te tradycyjne, ogrodowe, w kratę, które serwują nam co roku Jysk i inne sklepy, a w Leroy Merlin stanowczo nie odpowiadały mi te raziste kolory w ofercie ich gładkich poduszek bez wzorów. Postanowiłam więc położyć na krzesłach zwykłe ozdobne poduszki z Pepco (25 zł za szt.) w kolorze miętowym, pasującym do koloru lampek na parapecie. Na stoliku wylądowała okrągła podkładka w pasującym kolorze (5 zł). Dodatkowo upolowałam w Pepco przepiękne, szare podkładki pod napoje w drewnianym opakowaniu (7 zł) oraz piękny stojak-domek (10 zł) na doniczkę z kwiatkiem (której koszt wliczę razem z innymi kwiatami w kolejnym punkcie). Do kompletu trafiła mi się też wtedy przepiękna taca w miętowym kolorze (20 zł) - idealna do noszenia zimnych drinków czy kubków z kawą:D


3. DIY - kwietnik ze skrzynek
Jeśli macie jakąś rodzinę mieszkającą na wsi, zapytajcie koniecznie, czy nie mają starych skrzynek, których chcieliby się pozbyć - to absolutny, balkonowy hit! Odnowiłam je w bardzo prosty sposób. Poprosiłam faceta o przejechanie ich papierem ściernym, następnie pomalowałam zwykłą białą emalią akrylową Dekoral. Puszka 0,5 l takiej farby kosztuje ok. 22 zł, ale ja otrzymałam pół takiej puszki od taty w prezencie - została mu po ostatnich pracach w domu. 0,25 l w zupełności wystarczyło na pomalowanie z zewnątrz dwóch takich skrzynek. Pozostało już tylko ustawić na kwietniku kwiaty - tu nie miałam absolutnie nic i każdą doniczkę, każdego kwiatka (poza miętą, w białych doniczkach) musiałam kupić. Za wszystkie kwiaty i doniczki na balkonie (razem z ziemią ogrodową) zapłaciłam w sumie 57 zł (Bricomarche). Żeby nie było tak pusto, na skrzynkach wylądowały też kolejne lampki (Pepco, 30 zł) w kolorze białym oraz biała latarenka (Pepco, 20 zł). Drewniany lampion na świecę (ze sznurem do ewentualnego powieszenia) dostałam od mamy na urodziny.

Kosztorys metamorfozy balkonu - podsumowanie wszystkich wydatków

Materiały budowlane (całość kupiona w Bricomarche):
  • uni-grunt - 30 zł
  • farba na barierkę Hammerite, szt. 2 - 70 zł
  • fuga - 18 zł
  • klej do płytek, 2 op. - 80 zł
  • płytki - 220 zł
  • farba na ściany - ok. 50 zł
RAZEM: 468 zł

Wyposażenie balkonu i dekoracje:
  • meble: krzesła, stolik (Carrefour) - 200 zł
  • kolorowe lampki na parapet - 5 zł
  • poduszki (Pepco) - 50 zł 
  • miętowa okrągła podkładka na stolik (Pepco) - 5 zł
  • podkładki pod napoje (Pepco) - 7 zł
  • domek na doniczkę (Pepco) - 10 zł
  • taca do napojów (Pepco) - 20 zł
  • kwiaty, doniczki, ziemia ogrodowa (Bricomarche) - 57 zł
  • białe lampki (Pepco) - 30 zł
  • latarenka  (Pepco) - 20 zł
RAZEM: 404 zł

Całkowity koszt metamorfozy balkonu od zera: 872 zł 

Metamorfoza balkonu od zera do 900 zł - Ty też możesz ją mieć!

Osobiście jestem zachwycona, zarówno efektem końcowym, jak i tym, że udało nam się zmieścić w tak mocno ograniczonym budżecie. Muszę przyznać, że spędzanie czasu na balkonie sprawia mi ogromną przyjemność - zupełnie inaczej mija czas spędzany przed komputerem, gdy możemy oddychać świeżym powietrzem, a i cera sporo na tym zyska, gdy wreszcie się dotleni:D Pochodzę z małej miejscowości, więc właśnie tego brakuje mi w dużym mieście najbardziej. Uważam, że balkon w bloku to fantastyczna przestrzeń, która może choć trochę rekompensować brak ogrodu (ja odczuwam ten brak na co dzień bardzo) i dlatego warto ją wykorzystać! Szczególnie, że nie kosztuje to wcale tak wiele.

Jak Wam się podoba ta metamorfoza? Czy korzystacie ze swoich balkonów, spędzacie na nich czas, relaksując się lub pracując, czy raczej ich wygląd skutecznie Was odstrasza? Czy brakuje Wam w bloku domowego ogródka i kontaktu z przyrodą? A może niepotrzebny Wam balkon i w ogóle nie zauważacie, że go w mieszkaniu macie?
4 września zaczynam urlop - spędzę tydzień w słonecznej (mam nadzieję:D) Chorwacji! Przed Chorwacją pojawi się jeszcze ode mnie post z plannerami i tapetami na wrzesień, a podczas mojej tygodniowej nieobecności zaopiekuje się tu Wami Indium ❤ Być może uda mi się jeszcze przygotować jakiś outfitowy post, który pojawi się przed moim powrotem 11 września - być może, bo przygotowania do wyjazdu są bardzo absorbujące... Nie martwcie się jednak, pomysłów na najbliższe posty mam ze 20, nie będziecie się tu we wrześniu nudzić na pewno! :D
Tov 

56 komentarzy

  1. No robi wrażenie nie powiem :) Nawet już nie mówię o samych meblach, ale samym 'remoncie' przed i po. Ale idealnie wszystko dopasowałaś i stworzyłaś super miejsce, na pewno lepiej się tam spędza czas niż w mieszkaniu - zwłaszcza latem :D Ja mam to szczęście, że mieszkam w domu i mam dość spory ogród, chyba już nie potrafiłabym i nie chciała mieszkać w bloku. Mimo, że za dzieciaka właśnie tam mieszkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że efekt końcowy Ci się spodobał! :) Ja właśnie mam odwrotnie - całe życie w domu z ogrodem, duży sad za domem, a teraz miasto i blok :( Czasem aż by się chciało na dworze posiedzieć, tylko gdzie? :D Zostaje tylko balkon:)
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  2. Jak wspomniałam już na Instagramie, ja niestety nie mam balkonu, gdyż mamy swoje pierwsze dwupokojowe mieszkanie na własność, ale to tak na najbliższe 2-3 lata, potem planujemy kupić coś większego z tarasem, bo balkon jest jednak dosyć mały mimo wszystko i też planuję go wtedy jakoś fajnie zaaranżować. Wam wyszło to świetnie, bardzo przyjemnie to wygląda 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też zawsze marzył mi się taras, ale póki co niestety to nie nasz przedział cenowy, jeśli chodzi o zakup mieszkania:p Ale kto wie, może kiedyś jeszcze się uda:D
      Cieszę się, że efekt przypadł Ci do gustu. Z przyjemnością za 2-3 lata zobaczyłabym Twoją aranżację tego tarasu! <3
      Pozdrowienia! :)
      Tov

      Usuń
  3. Ta zmiana przed i po to jak porównanie nieba z piekłem - serio mega zmiana! Powiem szczerze, że w życiu nie widziałam tak pięknego balkonu - tu przyjemnie wypić kawę czy poczytać książkę (bądź popracować) ;). I z budżetem się ładnie zmieściliście, że nawet zostało na szampana do opijania zmian :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! :) Cieszę się, że metamorfoza zrobiła na Tobie takie wrażenie <3
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  4. Faktycznie balkon przed to istne dzieło komuny, które za 900 złotych przerobiliscie na balkon XXI wieku- jasny, z pięknymi dodatkami- na takim balkonie aż człowiek chce przebywać :-)
    Zyczę Ci udanych wakacji w Chorwacji- zwiedzaj , pstrykaj zdjecia a po powrocie czekam na recenzję z podrózy :-) Ja w pierwszy krótki trip wyruszam już 06.09 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak! Żebyś widziała - komuna, komuna, komuna! A niczego tak bardzo nie znoszę, jak PRL-u właśnie. Znam osoby, które się tym zachwycają, urządzają imprezy w takim stylu... Nie. PRL to nie dla mnie:D
      Wakacje były bardzo udane! O dziwo nie zrobiłam wielu zdjęć, jakoś tak... Chyba wolałam tam być, po prostu cieszyć się chwilą i przez całe wakacje nie wrzuciłam tu dosłownie nic:D
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  5. No naprawdę super zmiana balkonu! Ja również muszę się wziąć za swój mam pododobnym stanie co twój lub może gorszy bo dopiero bierzemy się za niego :) mam nadzieję że nam uda się też zrobić taką piękna metamorfozę z takim małym kosztem! ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy balkon można za grosze odmienić, wystarczy się dobrze rozeznać w promocjach, a po sezonie najlepszy na to czas, markety wyprzedają wiele rzeczy:)
      Cieszę się, że metamorfoza przypadła Ci do gustu!
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  6. Rzeczywiście balkon wcześniej był w opłakanym stanie. Ale teraz wygląda genialnie, wszystko jest do siebie idealnie dopasowane. Akurat teraz zajmuję się wystrojem tarasu (meble zrobiliśmy z palet), więc przyda mi się trochę inspiracji. Pepco to mój ulubiony sklep z dekoracjami, bo są ładne, dobre jakościowo i tanie. Spodobał mi się pomysł na kwietnik DIY, chętnie go wykorzystam u siebie ;)
    Gratuluję takiego świetnego efektu z takimi małymi kosztami.
    Udanego urlopu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ogromnie się cieszę, że efekt końcowy przypadł Ci do gustu! <3
      Meble z palet sama chciałam zrobić, ale gdy okazało się, że mam problem z dostępem do skrzynek na kwietnik w dobrym stanie (a co dopiero palet!) odpuściłam. Jednak widziałam w Leroy Merlin, że takie meble są strasznie drogie! :o Jeśli możesz wytwarzać je sama, rozważ otwarcie firmy - schodziłyby jak świeże bułeczki, wystarczy obniżyć cenę względem Leroy haha:D
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  7. WOW! Pięknie wygląda Twoja metamorfoza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba! :)
      Pozdrawiam!
      Tov

      Usuń
  8. Wow, no odwaliliście kawał dobrej roboty. Piękne płytki, sama zdecydowałam się na drewnopodobne, ale brązowe do łazienki. Na balkonie mam szare i świeżą, białą elewację. Lubię wyciągać bujak na balkon pełno poduszek i kawę. Nie mam dostępu do Carrefoura, a widziałam tam wiele fajnych rzeczy. Uwielbiam za to zaglądać do pepco, zawsze znajdę tam coś ciekawego do wnętrza. Podoba mi się domek na kwiaty. Świetnie by wyglądał na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, domek na kwiaty to coś super! W ofercie mają też różne półki tego typu, zawieszane na ścianę, polecam:) Cieszę się, że metamorfoza przypadła Ci do gustu! Drewnopodobne płytki najlepsze:D
      Pozdrawiam serdecznie! <3
      Tov

      Usuń
  9. Na początku myślałam że to po prostu zdjęcie z internetu jestem pod wrażeniem! Sama jestem z mężem na etapie remontu i bardzo podobają mi się takie dodatki w mocnych kolorach :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, dziękuję! Fotograf ze mnie żaden, więc cieszę się, że zrobiły na Tobie takie wrażenie:) Zazdroszczę remontowania, ja uwielbiam remonty, bo uwielbiam urządzać:D Niestety kolejny remont kolejnej części mieszkania raczej nie czeka mnie prędko.
      Pozdrawiam serdecznie! :)
      Tov

      Usuń
  10. Balkon wygląda bajecznie! Cena też wydaje mi się dosyć niska w porównaniu z tym co musieliście tam zrobić. Też niestety mamy kompletnie niewykończony balkon i wygląda od wręcz obskurnie, ale nie ruszam go ze względu na to, że wynajmujemy to mieszkanie, a metraż jest zdecydowanie zbyt mały na krzesło i stolik. Dlatego balkon służy nam jedynie jako miejsce dla relaksu pieska. Lubi sobie poleżeć w słoneczku lub przez szpary podglądać przechodniów...
    Jeśli kiedyś będę miała swoje mieszkanie to zdecydowanie urządzę sobie balkon, bo to idealne miejsce do pracy latem. Dodatkowo tlen oczyszcza umysł, a przy pracy jest to chwilami niezbędne.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że Ci sie podoba:) No na wynajmie niestety średnio się opłaca remontować balkon, w pełni to rozumiem.
      A tlen podczas pracy - tak jak mówisz NIEOCENIONY! Jest ogromna różnica, gdy siedzę przed komputerem w pokoju względem pracy na balkonie^^ Tym bardziej, że gdy napotykam na jakiś problem (wczoraj np. próbowałam naprawić błąd pierwszego w moim życiu zainstalowanego na bloga slidera, męczyłam się 2 godziny, ale udało się!) zaraz zaczyna mnie boleć głowa, męczę się, muszę wyjść...:p
      Pozdrawiam serdecznie! :)
      Tov

      Usuń
  11. Wow! Jestem pod wrażeniem, tego jak dużo pracy musiałaś w to włożyć wraz ze swoim ukochanym. Pięknie zagospodarowana przestrzeń z jeszcze cudowniejszymi dodatkami. Bardzo lubię motyk niepotrzebnych palet, które są odnowione. Mogą służyć zarówno jako stolik, miejsce do siedzenia lub stelaż pod materac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się ogromnie, że Ci się podoba:) Widziałam właśnie takie meble z palet w tym roku w Leroy Merlin - cena KOSMOS! A przecież można tak tanio zrobić samemu. Też uwielbiam taki "recykling" :)
      Najwięcej pracy miał mój facet, sporo było nerwów przy układaniu płytek, ale udało się:) Dla mnie natomiast - to była czysta przyjemność <3 Dekoracje to moje hobby!
      Pozdrawiam serdecznie!
      Tov

      Usuń
  12. Pięknie wygląda teraz Wasz balkon! Kawał dobrej roboty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba! :)
      Pozdrawiam!
      Tov

      Usuń
  13. Jednym słowem - genialnie! Zupełnie inny świat bym powiedziała :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że Ci się podoba:)
      Pozdrawiam serdecznie!
      Tov

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że przypadł Ci do gustu:)
      Pozdrawiam serdecznie! :)
      Tov

      Usuń
  15. Wow! Robi wrażenie;)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  16. Balkon miał spory potencjał i w pełni go wykorzystaliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) To prawda - aż żal było pozostawić taką przestrzeń samej sobie!
      Pozdrawiam!
      Tov :)

      Usuń
  17. Super Wam wyszło! U mnie kiedyś chciałam tak zrobić, ale balkony są blisko siebie, sąsiedzi sobie patrzą w twarz niemalże... Żadna przyjemność taki balkon i teraz mamy na nim garaż na rowery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Wiesz co? Też mamy z tym problem, tzn. niby bloki nie są tak blisko, no ale i tak gdy ktoś siedzi na swoim balkonie i centralnie się na Ciebie lampi godzinę, to już robi się dziwnie i człowiek mimo woli zaczyna się czuć jak zwierzę w zoo. Widziałam jednak sporo rozwiązań tego problemu w internetach, a nawet w moim mieście:) Na przyszły rok myślę więc o zawieszanych na suficie i przywiązywanych do barierki firanach/zasłonach - tak, żeby z wiatrem nie wyfruwały na 2 metry od bloku, balkonu:) Wygląda to całkiem fajnie, kolejny element ozdobny:) Wiadomo, nie zabuduję nimi całego balkonu, ale np. pół, żeby odgrodzić się od zasięgu wzroku największych lampionów na osiedlu:D Np. poprowadzę je w tej części, gdzie mam stolik:) Świeże powietrze wciąż jest, miejsce do pracy wciąż jest, tyle tylko, że będę schowana za zasłoną:D
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  18. Bardzo ładnie sobie to wszystko zaaranżowaliście :) Wyobrażam sobie ile czasu, pracy i pieniędzy potrafią pochłonąć remonty, bo sami w tym roku remontowaliśmy pokój w domu mojego ukochanego :) Cudownie jest mieć przy swoim boku faceta, co nawet umie podłogę wyrównać i płytki poukładać - coś o tym wiem! No i przyznam, że efekt końcowy jest super! Ja co prawda zdecydowałabym się na cieplejszy kolor na ścianie, ale to już kwestia gustu. Płytki prezentują się super, ale i tak najbardziej urzekł mnie zagajnik z roślinkami ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Oj tak, pieniędzy i czasu to na pewno, ale ile pracy - to jest wręcz ciężko sobie wyobrazić:p Niemniej efekt zawsze wart jest zachodu! I tak - cudownie jest mieć kogoś, kto tyle potrafi zrobić:D Ja sobie to wszystko pięknie w głowie wyobraziłam, ale jeszcze trzeba było to wszystko wykonać. O ile przy malowaniu sobie bez problemu radziłam, o tyle położenia płytek w moim wykonaniu sobie nie wyobrażam:D Mój facet też sobie nie wyobrażał (robił to pierwszy raz w życiu!), ale jednak facet to facet, im takie prace przychodzą z łatwością, to chyba dostają w genach:D
      Pozdrawiam serdecznie! <3
      Tov

      Usuń
  19. Nie powiem, robi ogromne wrażenie! Sam efekt przed i po to duża różnica. Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 Cieszę się, że Ci się podoba:)
      Pozdrawiam!
      Tov

      Usuń
  20. Błękitny akcent wygląda wspaniale przy tym kolorze ściany ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że też Ci się podoba takie połączenie! :)
      Pozdrawiam!
      Tov

      Usuń
  21. Jejuuu! Ten balkon wygląda niesamowicie! Te dodatki, to połączenie kolorów. I ta podłoga również jest przepiękna. No zakochałam się <3 Wspaniała metamorfoza, nawet bym się nie spodziewała, że w taki sposób można urządzić taki mały, obskurny balkonik... ;)
    Hah, chętnie zaprosiłabym Cię do siebie, bo też mam balkon, ale totalnie nie urządzony, a przydałoby mu się takie odświeżenie :D Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ogromnie się cieszę, że tak Ci się podoba ta metamorfoza! <3 Na dobrą sprawę możesz swój odświeżyć bardzo małym kosztem, nie trzeba od razu wykonywać nie wiadomo jak wielkich prac. U nas koszt urósł do 900zł ze względu na prace remontowe (nie było podłogi, właściwie nie było nic), ale jeśli u Ciebie takie wykończenia już są, wystarczy je tylko odświeżyć, wyszorować co się da, kupić dywanik pod krzesełka/stolik w jakimś mocnym, pięknym kolorze, który doda energii, do tego pasujące dodatki z Pepco za grosze (sama widzisz, jak niewiele na nie wydałam) i gotowe! Balkon marzeń wyczarowany:D
      Pozdrawiam serdecznie! :)
      Tov

      Usuń
  22. Wow ale mega efekt! Połączenie kolorystyczne świetne! Jestem pełna podziwu, dobra robota:) Może zajmiesz się też moim balkonem:D? Ostatnio odkurzyłam starą ławeczkę i będę ją przerabiać, zobaczymy co z tego wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, cieszę się, że Ci się podoba! :D I jak efekty prac z ławeczką? Można je gdzieś zobaczyć?:D
      Haha, chętnie zajęłabym się każdym balkonem! :D Ja uwielbiam urządzać, to po prostu taki nałóg, dobieranie dodatków, poszukiwanie czegoś ładnego, taniego i pasującego to moje hobby:D
      Pozdrawiam serdecznie! :)
      Tov

      Usuń
  23. Powiem Ci, że jestem pod wrażeniem! Wykorzystam ten patent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystaj do woli! :) Cieszę się, że Ci się podoba i właśnie po to się tym dzielę:D Jeśli uda się zainspirować chociaż jedną osobę do metamorfozy swojej przestrzeni - będę szczęśliwa i będzie to znaczyć, że ten blog ma sens:D
      Pozdrawiam serdecznie!
      Tov

      Usuń
  24. Niesamowita metamorfoza, dzięki za inspirację, może ja też coś pokombinuję na moim balkonie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszy mnie to ogromnie! <3 Będę zachwycona, jeśli zainspiruje Cię to do zmiany:)
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  25. zobaczyłam ten post i mówię: Zostaję, więc obserwuję ;) a co do metamorfozy to nawet kolor mi się podoba w takim wydaniu, choć nigdy nie pałałam do niego miłością ;) dojrzałam kalendarz na stoliku i idę szukać w internetach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, postaram się w kolejnych postach nie zawieść oczekiwań:D Mi akurat ten kolor przypadł bardzo do gustu, ale prawdę mówiąc celowałam w zupełnie inny:p Niestety, dodatki w Pepco mnie przekupiły:D
      A kalendarz to oczywiście Simple Calendar - mój numer 1 w planowaniu, jest świetny:)
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  26. Ale pięknie! Bardzo w moim stylu! U mnie by się przydała metamorfoza tylko akurat trzeba zerwać podłogę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się, że Ci się podoba! <3 Myślę, że niszczenie jej będzie będzie trwać krócej, niż zrobienie nowej:) W każdym razie efekt zawsze jest wart zachodu:)
      Pozdrawiam! :)
      Tov

      Usuń
  27. Ale pięknie wyszło ;) też planuję zaadoptować Nasz balkon, może za rok mi się uda :) Teraz na razie są płytki ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. jestem zachwycona! :) gdybym miała tylko balkon od razu wzięłabym się za metamorfozę, haha :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli udało Ci się wytrwać do samego końca, to znaczy, że temat posta zainteresował Cię choć minimalnie. Koniecznie daj znać, jakie jest Twoje zdanie! Za każde włączenie się do dyskusji pięknie dziękujemy, bo nie ma nic bardziej motywującego, niż inspirująca wymiana zdań ❤ Z przyjemnością odnajdziemy Cię na Twojej stronie!

Prosimy: nie spamuj (nie zostawiaj w komentarzu linku/adresu swojej strony), GDYŻ I TAK CIĘ ODWIEDZIMY! ❤

Informujemy, że nie ma na naszej stronie możliwości opublikowania linku lub pełnego adresu bloga (nawet jeśli go wpiszesz, nie opublikuje się), dlatego tym bardziej prosimy o nie zostawianie linków/adresów stron w komentarzach.